Znasz to uczucie kiedy budzisz się rano i już wiesz, że kark będzie dziś dawał znać o sobie? Albo kiedy siedzisz na spotkaniu i co chwilę łapiesz się na tym, że przesuwasz ramiona, próbujesz się jakoś ułożyć – i nic nie pomaga?
Pewnie próbowałeś już różnych rzeczy. Tabletki, ćwiczenia, może ktoś już rozmasował Ci plecy i przez chwilę było lepiej. Ale wracasz do punktu wyjścia.
To nie znaczy, że jesteś beznadziejnym przypadkiem. Znaczy, że nikt jeszcze nie dotarł do miejsca, z którego to wszystko się zaczyna.
Jak to wygląda u Bartka
Bartek pracuje z powięzią – tkanką, która oplata każdy mięsień, staw i kość w Twoim ciele. Kiedy jest napięta albo przyklejona w złym miejscu, ciągnie. I możesz rozluźniać kark ile chcesz – jeśli napięcie siedzi gdzie indziej, wróci.
Dlatego Bartek nie idzie od razu tam gdzie boli. Najpierw słucha całego ciała.
Wizyta zaczyna się od rozmowy – żeby zrozumieć co się dzieje, od kiedy i czego już próbowałeś. Potem Bartek pracuje spokojnie, bez pośpiechu. Mówi co robi i dlaczego. Żadnych zaskoczeń, żadnego „wytrzymaj, zaraz przejdzie”. Twoje tempo, Twój komfort.
Powięź – czemu to ma znaczenie
Większość napięć, które wracają ma swoje źródło właśnie w powięzi. To tkanka, która łączy wszystko ze wszystkim – dlatego napięty kark może mieć związek z tym co dzieje się w klatce piersiowej, w przeponie, albo jeszcze niżej.
Praca z powięzią jest powolna i precyzyjna. Nie chodzi o to żeby „wyrobić” mięśnie – chodzi o to żeby tkanka miała czas naprawdę puścić. Dlatego po wizycie u Bartka czujesz się inaczej niż po zwykłym masażu – lżej, ale też jakby coś w środku się przestawiło.
Dla kogo to jest
Dla każdej osoby która czuje że jej ciało utknęło w napięciu z którego nie może wyjść. Która próbowała już różnych rzeczy i nadal szuka czegoś co naprawdę dotrze do sedna.
Jeśli to brzmi znajomo – umów się z Bartkiem i sprawdź co tak naprawdę trzyma Twoje ciało w tym miejscu.

