Skip links

Autor: Kinetika

Tags
„Bolą mnie piszczele. Chyba bieganie nie jest dla mnie.”

„Bolą mnie piszczele. Chyba bieganie nie jest dla mnie.”

To zdanie słyszę regularnie. Od osób, które zaczęły biegać z postanowieniem noworocznym, od tych, które wróciły po długiej przerwie, i od takich, które po prostu pewnego dnia postanowiły: czas zacząć. Kilka tygodni później pojawia się ból wzdłuż goleni i — zamiast szukać przyczyny — rezygnują. Albo nie rezygnują, tylko próbują rozluźnić.

Tags
Skalny Stół i Śnieżka

Skalny Stół i Śnieżka

Finał Korony w chmurach Początek listopada. Zaduszki. Pogoda… delikatnie mówiąc: mało zachęcająca. Prognozy straszyły deszczem, wiatrem i śniegiem. Nikt nie chciał z nami jechać. Ostatecznie zdecydowali się tylko Asia i Sinan – chyba bardziej z wiary w moje „zamawianie pogody” niż w same prognozy. Droga była prawie pusta. Zaparkowaliśmy pod skałami i ruszyliśmy w stronę

Tags
Rudawiec i Kowadło

Rudawiec i Kowadło

Dwa szczyty, jedna długa przygoda Jesień zbliża się wielkimi krokami, dni robią się coraz krótsze, więc postanowiliśmy przyspieszyć projekt zdobywania Korony Gór Dolnego Śląska. Tym razem — Rudawiec i Kowadło. Trasa długa, daleko od domu, więc zabraliśmy ze sobą pełen zestaw wsparcia: Michała, Edytę i Piotrka. Wesołą ekipą ruszyliśmy

Tags
Wielka Sowa

Wielka Sowa

Szybkie tempo, plaster-cud i frytki życia Na Wielką Sowę ruszyliśmy ponownie tylko we dwójkę. Wyjechaliśmy późno, bo dopiero koło 12:00, a na parkingu zameldowaliśmy się około 14:00. Tym razem wybraliśmy duży, płatny parking – mało romantycznie, ale za to bez stresu, że ktoś „przypilnuje” nam auta. Tempo od startu, bo… zaczęło się w dół

Tags
Śnieżnik

Śnieżnik

Randka w górach, o której nie zapomnę Dzień po wyprawie na Skalnik ruszyliśmy z Bartkiem na… randkę w góry. Celem był Śnieżnik. Zależało nam, żeby zrobić go zanim spadnie śnieg, więc padło na początek września – idealny moment, kiedy góry zaczynają pachnieć jesienią, ale jeszcze nie zmuszają do raków i czekanów. Pojechaliśmy tylko we dwoje. I dobrze,

Tags
Skalnik

Skalnik

Krótko ale z charakterem Trasa na Skalnik początkowo nie wyglądała na wymagającą ani długą, dlatego udało się namówić babcię Ewę i Michała, żeby dołączyli do wyprawy. Droga dojazdowa była daleka od ideału – ewidentnie wymaga remontu, a mały parking pod szlakiem mógł podnieść adrenalinę niedoświadczonym kierowcom. Wrzesień przywitał nas lekkim deszczem, ale jak zwykle mieliśmy zamówione

Tags
Stóg Izerski i Smrek

Stóg Izerski i Smrek

Klasyk Gór Izerskich Tym razem w góry ruszyliśmy większą ekipą. Z nami byli Michał i Darek, a drugim autem przyjechała Asia, Savannah i jej kolega Bartek. Zaparkowaliśmy przy pensjonacie Czeszka i Słowaczka. Co ważne – tuż przed wjazdem ze Świeradowa jest znak zakazu i informacja o drodze leśnej, ale z dopiskiem, że nie dotyczy on klientów kompleksu.

Tags
Wysoka Kopa i Wysoki Kamień

Wysoka Kopa i Wysoki Kamień

Izerki z podwójnym celem Na tę trasę ruszyliśmy w trójkę – Bartek, Tomek i ja. Plan był prosty: zdobyć dwa szczyty jednego dnia – Wysoką Kopę i Wysoki Kamień. Na papierze wyglądało to na lekką, widokową wycieczkę. I w zasadzie tak właśnie było – ale oczywiście nie obyło się bez kilku niespodzianek. Start: parking

Tags
Chełmiec – góra, która potrafi zaskoczyć

Chełmiec – góra, która potrafi zaskoczyć

Chełmiec to jeden z tych szczytów, które na mapie wyglądają niepozornie, a w rzeczywistości potrafią dać solidną lekcję pokory. Bartek i Darek ruszyli na tę trasę pełni energii i… szybko przekonali się, że czasem to zejście, a nie wejście jest największym wyzwaniem. Trasa na Chełmiec Start z dużego, bezpłatnego parkingu (uwaga – brak toalet).