Chełmiec to jeden z tych szczytów, które na mapie wyglądają niepozornie, a w rzeczywistości potrafią dać solidną lekcję pokory. Bartek i Darek ruszyli na tę trasę pełni energii i… szybko przekonali się, że czasem to zejście, a nie wejście jest największym wyzwaniem.
Trasa na Chełmiec
Start z dużego, bezpłatnego parkingu (uwaga – brak toalet). Początek drogi to szeroki, utwardzony dukt, prowadzący łagodnie pod górę. Co jakiś czas ustawione są ławeczki – idealne na chwilę odpoczynku.
Pierwsze 2–3 kilometry to spokojny marsz. Dopiero dalej szlak skręca w leśną ścieżkę, która prowadzi prosto na szczyt. Po około 4 km marszu chłopaki byli już na górze. I tu zaskoczenie – ani widokowych panoram, ani wyczerpania. Na Chełmcu stoi schronisko i wieża widokowa, ale sam wierzchołek otoczony jest drzewami, więc widoki są ograniczone. Trzeba się wdrapać na wieżę widokową 😉
Prawdziwe wyzwanie – zejście
To, co najtrudniejsze, zaczęło się dopiero w drodze powrotnej. Zielony szlak w dół prowadzi stromą, kamienistą ścieżką. Kamienie uciekały spod nóg, a każde źle postawione mogło skończyć się poślizgiem.
„Nie chciałbym się tamtędy wdrapywać” – to myśl, która towarzyszyła im przy każdym stromym odcinku. Darek, kiedy dotarli na dół, cieszył się jak nigdy wcześniej, a jego paznokcie u stóp – jeszcze bardziej.
Po tym stromym zejściu trasa staje się łagodna i przyjemna – szeroki dukt leśny prowadzi dookoła Chełmca, pozwalając trochę odetchnąć. To odcinek, na którym można podziwiać widoki i uspokoić oddech po wcześniejszych emocjach.
Słowo o Chełmcu
Chełmiec (851 m n.p.m.) leży w Górach Wałbrzyskich.
Choć nie jest najwyższym szczytem w regionie, uchodzi za „górę z charakterem”.
Na szczycie znajduje się schronisko PTTK i wieża widokowa, z której widać m.in. okolice Wałbrzycha i Góry Sowie.
Czy można z psem?
Tak, ale z rozwagą. Wejście nie jest trudne, ale strome i kamieniste zejście zielonym szlakiem może być wyzwaniem dla czworonoga. Jeśli pies nie ma doświadczenia w górach – lepiej wracać tą samą, łagodniejszą drogą.
Co w pobliżu?
Jeśli masz ochotę na więcej górskich wrażeń, wybierz się do Głuszycy. Stamtąd można ruszyć na Gomólnik Mały szlakiem Muflonowa Perć – mniej znanym, ale bardzo widokowym.
Podsumowując
Chełmiec to góra dwóch twarzy. Z jednej strony – łagodny początek i szybkie wejście na szczyt, z drugiej – strome i wymagające zejście, które długo zostaje w pamięci. To świetna propozycja na dzień w górach, ale z nutą adrenaliny.
👉 Chcesz więcej takich tras?
Chełmiec i inne szczyty Dolnego Śląska znajdziesz w naszym ebooku „Korona Ci z nieba nie spadnie”. To 17 gotowych propozycji tras na 23 szczyty – z opisami, mapami, zdjęciami i praktycznymi wskazówkami. Do tego znajdziesz tam plany treningowe, rozdział o odżywianiu i listę rzeczy do plecaka.
Kupując ebooka, dołączasz też do naszej zamkniętej grupy na Telegramie, gdzie wspólnie motywujemy się i dzielimy relacjami z tras.

