Krótko ale widokowo
Po zdobyciu Jagodnej wciąż mieliśmy apetyt na podejścia. Orlica wydawała się idealnym wyborem – trasa o połowę krótsza, ale z prawie takim samym przewyższeniem. Zaparkowaliśmy na małym parkingu przy drodze i ruszyliśmy w drogę.
Ścieżka od początku była węższa i pełna korzeni, ale niezbyt wymagająca. Miejscami zamieniała się w szeroką, ubita drogę. Przed samym szczytem minęliśmy kierunkowskaz na wieżę widokową, a pewna turystka próbowała nas tam skierować. My jednak parliśmy prosto do tabliczki – dokumentacja wejść do Korony Gór Dolnego Śląska sama się nie zrobi.
Przekroczyliśmy granicę z Czechami i weszliśmy na wąziutką, stromą ścieżkę. Niestety – stromo było tylko chwilę. Chłopaki od razu pobiegli w stronę wieży, a ja znalazłam tabliczkę. Potem poszłam za nimi, żeby wspólnie wejść na wieżę widokową.
Widoki? Bajka – rozległe panoramy pasm górskich i znów lunety, z których można było podziwiać krajobraz. Chwilę tam posiedzieliśmy, po czym zeszliśmy zrobić zdjęcia z tabliczką. Piotr poszedł jeszcze złapać kadr z wieżą. Rozdzieliliśmy się i przez moment każdy z nas był w innym miejscu. Adrenalina skoczyła, ale po chwili znowu byliśmy w komplecie. Tego dnia czuć było lekki niedosyt… ale blisko 30 tysięcy kroków w nogach to też niezły wynik.
Śmiało możesz wybrać się z dzieckiem. Pieski też są mile widziane.
Co w pobliżu
- Źródła rzeki Bystrzycy – krótki spacer od granicy
- Rezerwat przyrody Torfowisko pod Zieleńcem – unikatowe widoki i drewniane kładki
- Duszniki-Zdrój – pijalnia wód, park zdrojowy i Muzeum Papiernictwa
Podsumowując
Orlica to krótka, przyjemna trasa z piękną wieżą widokową i panoramą, która wynagradza brak długiego podejścia. Dobry pomysł na połączenie z Jagodną w jeden intensywny dzień.
Podróżnicy: Karola, Bartek, Michał i Piotrek
Chcesz podążać naszymi ścieżkami? Wszystkie trasy, mapki i praktyczne wskazówki znajdziesz w ebooku ‘Korona Ci z nieba nie spadnie’ – gotowy plan na górską przygodę w Twoim tempie

